Zwierzęta, które miałam, które mam i te, które tylko spotkałam. I co się jeszcze nadarzy.
Blog > Komentarze do wpisu

Umyło mi ogród!

Nareszcie...!
Obudził mnie szumiący za oknem deszcz. No, deszcz to może przesada, ale deszczyk to był. Wybierałam się do miasta i choć zanim się wygrzebałam dawno po deszczu było, wzięłam w torbę parasolkę i kapotkę lekką nałożyłam, bo po deszczyku tym jakby pochłodniało.

Ale zaraz kapotkę ściągałam i żałowałam, że w torbie mam parasolkę, a nie okulary słoneczne. I tyle tego deszczu było... Już straciliśmy nadzieję, a niebo się znów zachmurzyło i kapać zaczęło.   I tak droczył się z nami ten deszcz i droczył aż w końcu grzmieć zaczęło, chmury zaciągnęły na dobre i porządny deszcz lunął najpierw na placyk,

 

potem wszedł przez furtkę



 

 

i w końcu w całym ogrodzie się rozhulał.



 

Ależ się ogród ucieszył! Kwiaty, gałązki, listek każdy – wszystko nadstawiało się pod deszczowe krople, a deszcz szumiał radośnie i mył wszystko, co mu w ręce wpadło.

 

A po deszczu umyty ogród prezentował się tak:

 



 



 



 



 



 





 

wtorek, 12 czerwca 2012, damakier1

Polecane wpisy

  • Lucyna

    Cześć, tu Dorola :) Bardzo długo się zastanawiałam, czy kontynuować pisanie bloga Damy, bo wiem, że część z Was tęskni, chce wiedzieć, co się dzieje ze zwierzam

  • Mamusiu:

    Umrzeć - tego się nie robi kotu. Bo co ma począć kot w pustym mieszkaniu. Wdrapywać się na ściany. Ocierać między meblami. Nic niby tu nie zmienione, a jednak p

  • Zgubiłam marchewkę

     Na blogu Gosianki znalazłam przepis na barszczyk buraczany. Ponoć bardzo pyszny, a przede wszystkim bardzo pomocny w walce z chorobą nowotworową. Już s

Komentarze
2012/06/12 20:05:02
Umyty ogród działa kojąco. Przepięknie!
-
2012/06/12 21:19:26
A ślimaczki wybrały sie na spacer
-
2012/06/12 21:53:28
U mnie też umyło, choć bez przesady ;(
Damo, a te niebeiskie kwiatki to co za jedne?
-
2012/06/12 22:45:01
Cieszę się, Dzidziu, żeś ukojona.

Ślimaczków to w moim ogrodzie jest stanowczo za dużo.

Te niebieskie to jakaś odmiana clematisu, nie wiem jaka.
-
2012/06/13 12:11:08
Trusiaa wie? Zapytam się.
Ok? ;)
-
2012/06/13 14:27:20
Się zapytaj, oczywiście. Nie wiedziałam, że Trusiaa jest znawczynia botaniczna.
-
2012/06/13 21:20:05
U mnie, jak przyroda tak umyje mi ogród i potem ciepłe dni nadchodzą, to my z Tubylcem ostrzymy sekatorki i oliwimy piłkę do metalu. 48 po takim deszczu bambusy puszczają się jak dzikie i trzeba je trzebić (o, jak ładnie mi wyszło), bo inaczej ogrodu by nie było, jeno gaj bambusowy. Taki bambus potrafi w 12 godzin wystrzelić na 120 cm (zeszłoroczny rekordzista). Świeże pędy ścina się łatwiutko, ale jak nie daj Boże zdrewnieje, to już tylko piłka do metalu pozostaje.

A propos, nie potrzebuje kto podpórek bambusowych 100% ekologicznych ? Można do nich podpiąć krzew różany, można pomidora. Co do ewnetualnych innych zastosowań - zwrócić się o instrukcję do tego pana od związków zawodowych, który wie, czym można bić posłów, a czym nie. Mam kupę tego na składzie.
-
2012/06/13 21:36:18
6 od góry? nie wiem. Tutaj nie spotkałam takich. Sama miałam zapytać. Popatrze jeszcze w rejestrze ziół i kwiatów.