Zwierzęta, które miałam, które mam i te, które tylko spotkałam. I co się jeszcze nadarzy.
Blog > Komentarze do wpisu

Ostatni grill w tym sezonie

Karolek jako danie główne:

 

czwartek, 04 października 2012, damakier1

Polecane wpisy

  • Mamusiu:

    Umrzeć - tego się nie robi kotu. Bo co ma począć kot w pustym mieszkaniu. Wdrapywać się na ściany. Ocierać między meblami. Nic niby tu nie zmienione, a jednak p

  • Zgubiłam marchewkę

     Na blogu Gosianki znalazłam przepis na barszczyk buraczany. Ponoć bardzo pyszny, a przede wszystkim bardzo pomocny w walce z chorobą nowotworową. Już s

  • Co dalej z Escobarem?

     Przepadł gdzieś i długo go nie widziałam. Co dzień sypałam do wystawionej na werandę miseczki suchą karmę, ale sądziłam, że znika ona w przepastnych br

Komentarze
2012/10/04 16:28:59
Smacznego : DDDDDDDDD
-
2012/10/04 16:49:10
Dziękuję! : DDDDDD
-
2012/10/04 18:43:43
Za słabo przypieczony ;)
A co Pan Czesiulek jadł był na tem party?
-
2012/10/04 20:14:33
Pan Czesiulek już zjedzony.
/Nie, nie - żartowałam!/
-
2012/10/04 20:29:31
Ja tu niczego nie chcę sugerować, ale wygląda to na głębokie upojenie alkoholowe Karolka. Ten prawie pusty kubek obok niego na stole mówi sam za siebie.
Nie skarżył się następnego dnia na ból łebka? :)
-
2012/10/04 20:44:47
Po upojeniu leżał juz pod stołem. A na drugi dzień....Ech, lepiej nie mówić....
-
2012/10/04 22:05:35
Erte wie najlepiej, pili łeb w łeb.
-
2012/10/05 10:21:30
Świetne danie :-))
Na zimno czy na ciepło był podawany ? :-)))
-
2012/10/05 10:50:15
Dopóki nie wystygł, to na ciepło ;)
-
2012/10/05 13:53:19
Kocisko jest cool! Ma caly swiat gleboko z tylu i niczym sie nie przejmuje. Nie zapraszaj tylko na grilla Azjatow, z nimi nigdy nic nie wiadomo. ;)
-
2012/10/05 16:45:51
Faktycznie: "Niczym sie nie przejmuję!" to podstawowe credo życiowe Karolka.
-
2012/10/05 19:14:18
Karolek ma przepiękne futro, a ogon wprost bajeczny. Jak to dobrze Damo, że zaczęłaś robić zdjęcia!
-
2012/10/06 00:15:39
Sama się nie spodziewałam, że na stare lata za fotografowanie się wezmę. A że taką frajdę mi to sprawiać będzie, to już w ogóle ;)
-
2012/10/06 16:05:20
Zamiast hot-doga był hot-cat. A po polsku nawet lepiej "Hot kot" ; )
-
2012/10/07 13:22:27
na "hot" to on raczej nie wygląda.....
-
2012/10/07 23:25:21
Hihi, czemu nie? Z daleka na ostatnim zdjęciu całkiem jak panierka z KFC! ; )
-
2012/10/07 23:26:04
To znaczy na zdjęciu. Bez "ostatnim".
-
2012/10/15 14:54:02
Zdjęcie rewelacja!!! :)))