Zwierzęta, które miałam, które mam i te, które tylko spotkałam. I co się jeszcze nadarzy.
Blog > Komentarze do wpisu

Imiona zwierzaków

Nie taka to prosta rzecz nadać zwierzakowi imię. Bywa, że cała rodzina długo nad imieniem deliberuje, każdy imiona przeróżne wymyśla, a co się je do zwierzaka przymierzy – nie pasują i już. A bywa – spojrzy się tylko i już imię wymyślone zwierzakowi pasuje, jak ulał. Są też imiona, które nadaje się łatwo i bez problemu, ale choć nie są złe, to jednak nie są  tymi jedynymi. Wtedy z biegiem czasu do imienia takiego dodaje się przydomki różne, a nieraz    zastępuje je się imieniem nowym.

Papsiuka

 



 

Na samym początku wcale Papsiuka Papsiuką nie była. Gdy przyprowadziliśmy ją ze schroniska, nikt na imię dla niej pomysłu nie miał. Przypatrywaliśmy się jej piegowatej mordce i wszystkich najbardziej jedno niebieściutkie oczko frapowało. I nie pamiętam już kto, zdaje się, że mój tata, z racji tego oczka imię Ślepka wymyślił. Zgodziliśmy się na tę Ślepkę, ale bardzo szybko dotarło do nas, że to nie tyle ze ślicznym niebieskim oczkiem, ile ze ślepotą się kojarzy i źli byliśmy, że takie nietrafione imię psince nadaliśmy. Ale cóż, stało się i trudno. A za jakiś czas, mój mąż nie to, żeby jakieś nowe imię ogłosił, tylko zaczął Ślepkę nazywać Papsiuką. I natychmiast wszyscy zobaczyliśmy, że to prawdziwa Papsiuka: jak Papsiuka wygląda i jak Papsiuka się zachowuje. Niefortunna Ślepka odfrunęła w niepamięć i Papsiuka dumnie swe nowe imię nosiła. Pieszczotliwie mawiało się na nią Papsiuczka, Papsiunia albo Papsia. Po jakimś czasie doszło jej jeszcze przezwanko Kartoflany Łepek w odróznieniu od Dady, która bywała Kaczym Łbem.
Ale o Daduni będzie później.

 

 

 

 

Bardzo dziękuję Ewie9717 za podsunięcie mi pomysłu napisania historii zwierzakowych imion.

Rzecz będzie kontynuowana.

 

 

niedziela, 09 grudnia 2012, damakier1

Polecane wpisy

  • Lucyna

    Cześć, tu Dorola :) Bardzo długo się zastanawiałam, czy kontynuować pisanie bloga Damy, bo wiem, że część z Was tęskni, chce wiedzieć, co się dzieje ze zwierzam

  • Mamusiu:

    Umrzeć - tego się nie robi kotu. Bo co ma począć kot w pustym mieszkaniu. Wdrapywać się na ściany. Ocierać między meblami. Nic niby tu nie zmienione, a jednak p

  • Zgubiłam marchewkę

     Na blogu Gosianki znalazłam przepis na barszczyk buraczany. Ponoć bardzo pyszny, a przede wszystkim bardzo pomocny w walce z chorobą nowotworową. Już s

Komentarze
2012/12/09 16:12:15
Świetny temat.
Nasza schroniskowa Kika w schronisku była Mipiką i tak ma do dzisiaj napisane na stronie głównej książeczki zdrowia. Teraz, po ponad 5 latach, o tym schronisku tylko ta Mipika przypomina.
-
2012/12/09 16:47:48
A ja myślałam, że Papsiuka to jakaś domowa przeróbka Psiapsióly ;)
Kiedy znaleźliśmy pobitą przez własciciela (o czym się dowiedzieliśmy sporo później) i rozjechaną przez samochód suczkę, mała wówczas siostra chciała jej dać imię ówczesnej dobranockowej gwiazdy: Maja. Ale spojzrałam na zgryziakowate mimo cierpienia pycho i w złą godzinę chlapnęłam, ze kudy temu do Mai, co najwyżej Mańka. No i mieliśmy się potem z tą Manią, zanim załapała, ze nikt już jej lał nie będzie, a i na jedzonko nie musi polować...
Pewnie zgodnie z zasadą Alfreda H. Pan Czesiulek mój ulubiony wystąpi na końcu? ;)
-
2012/12/09 16:59:38
Też uważam, że temat świetny (Ewo, gratulacje!).

Kiedy Pan Czesio wystąpi i kiedy następny odcinek będzie, ani ja sama, ani nikt nie wie.
-
2012/12/09 19:28:23
Wszyscy z pewnością znają, ale nie mogę się powstrzymać :

To bardzo trudna rzecz imię wynaleźć kotu.
Trudniejsza niż świąteczna zagadka albo gra;
Powiecie, żem jest wariat lecz przysiąc jestem gotów:
Porządny kot nie mniej niż trzy imiona ma
Po pierwsze imię, co w codziennym jest użyciu,
Jak Tom, Alonzo, August, Jonatan albo Sam,
Po prostu Mruczuś albo bardziej po prostu Kiciuś;
Imiona z sensem, które wy znacie i ja znam.
Wśród bardziej wyszukanych rozmaitych kocich imion
Niektóre są dla panów, niektóre są dla dam,
Takie jak Safo, Jowisz, Elektra czy Ancymon;
Lecz wszystkie z sensem, które wy znacie i ja znam.
Lecz mówię wam: kot musi mieć jeszcze drugie imię
(jak nie ma go nie będzie chciał pić ani jeść),
imię, przez które mógłby się nad tłum szary wynieść
i dumnie wąs rozpostrzeć i ogon w górę wznieść!
Tego rodzaju imion mam zapas znakomity:
Na przykład Ścichapęk, Szastprastuś albo Prot,
Albo Bombalurina (dla pań), lub Makawity
Imiona, które może mieć jeden tylko kot.
Ale imieniem trzecim kot sam się zwykł nazywać
I nigdy go nie poznasz ani nie poznam ja;
I próżny byłby trud wszechludzkich poszukiwań:
Kot nigdy go nie zdradzi a on je tylko zna!
Gdyś czasem spostrzegł, że w głębokiej medytacji
Twój albo inny kot w dal patrzy w zamyśleniu
To wiedz: ta kontemplacja jest z jednej zawsze racji:
On myśli, myśli, myśli, myśli o Tamtym swym Imieniu,
O swym zmyślnym, wymyślnym, przemyślnym,
Niedodomyślnym,
Utajonym, niedosięgłym, najbardziej własnym Imieniu.

A. Nowicki, według T. S. Eliota
-
2012/12/09 19:46:02
Znacie? - no to posłuchajcie! ;) Bardzo łusznie się nie powstrzymałaś.
-
2012/12/09 19:46:35
Skąd "łusznie"? - Słusznie!
-
2012/12/10 07:51:27
gdy się patrzy na przemiły pysiaczek Papsiuki, to od razu widać, że to Papsiuka Oczywista i Nikt Inny.
-
2012/12/10 09:58:16
Dzięki za wpis, Olgo. Się już stęskniłam.
-
2012/12/10 20:51:37
"...gdy się patrzy na przemiły pysiaczek Papsiuki,..."
Trzeba było zobaczyć jak robi żabi pysk...
-
2012/12/10 21:00:03
Co prawda, to prawda - takiego wrednego "żabiego pyska" nigdy przed, ani po Papsiuczce u żadnego psa nie widziałam.
-
2012/12/10 21:47:49
jak robią psy pyski żabie, to ja nie wiem wcale.
-
2012/12/10 21:54:18
Też nie wiedziałam, póki Papsiuczki nie spotkałam. I żałuje bardzo, że zdjęcia jej takiego nikt nie zrobił. Ale przysięgam - gdy była zła, rozciągały się Papsiuce wargi prawie dookoła głowy, zębiskami błyskała i wyglądała, jak najwredniej na świecie uśmiechnięta żaba.
-
2012/12/10 22:16:03
Nasz poprzedni piesek na chrzcie dostal Fusel, a ze byl takim moim maminsynkiem, nazywalam go pozniej Dzidzius, Dzidek.
Kotka zwie sie Maciejka, ale taka z niej maciejka, jak z koziej pipki saksofon, jest dzika, ma ADHD, jest niedotykalska i wariatka, wiec nazywana jest Miecka albo Mietla - to do niej lepiej pasuje.
-
2012/12/10 22:45:56
Bo to chyba prawidłowość, że jednym urzędowym imieniem nie da się całej psiej, czy kociej osobowości ogarnąć.
-
2012/12/11 03:55:29
Wierzę jak najbardziej w żabi pysk, bo mój pies z dziecięctwa (imieniem Pan Pies), robił zupełnie lisią mordkę, kiedy kombinował jakiś ciekawy figielek. Lisia mordka u Pana Psa - wiadomo było, że zaraz jakiś numer wykręci. I wykręcał.
-
2012/12/11 11:11:09
Bo wszystkie psy bardzo miniaste są;)
-
2012/12/11 11:29:07
Oj, tak! Nasza Mańka, jak się już nauczyła, że polowanie na kury jest be, napuszczała naszego starszego psa i minę wtedy miała wielce kombinatoryjną. Poczciwina Argin zwykle dawał się cwanej babie skołować (ale on kur nie zagryzał, próbował je tylko rozbierać do rosołu), a wtedy Mania, zauważywszy, że państwo lecą z interwencją, robiła podręcznikowo jezuicką minę ;)
-
2012/12/11 11:46:58
Szukanie imion dla zwierząt nie jest łatwe... :-)
Dla kotów nadaję ludzkie imiona ...