Zwierzęta, które miałam, które mam i te, które tylko spotkałam. I co się jeszcze nadarzy.
Blog > Komentarze do wpisu

Imiona zwierzaków - 4.

Pan Czesio

 

 

Od początku było wiadomo, że Pan Czesio nie może nazywać się zwyczajnie. Zwyczajnie to można sobie nazywać kota, którego samemu się wybrało i wzięło. A nie my wybraliśmy i wzięliśmy sobie Pana Czesia, a przeciwnie – to Pan Czesio, a właściwie jeszcze wtedy nie Pan Czesio, a malutki, bezimienny czarny koteczek wybrał sobie nas i bezczelnie się wprowadził. Co opisane jest tutaj:

http://wwwtrembil.blox.pl/2012/02/Upor-i-konsekwencja-sierpien-2009.html

 

Jak już stało się jasne, że kocię to zamieszka z nami na zawsze, zaczęliśmy szukać mu imienia. Czegośmy mu nie nawymyślali! A to Belzebuba, bo wyskakiwał niczym diabeł z pudełka i diablo był przebiegły, a to Sokratesa dla podkreślenia jego wielkiej mądrości, a to Apolla ze względu na urodę...  Przymierzaliśmy mu te imiona i przymierzali i zawsze na końcu wychodziło, że tymi okrągłymi, zielonymi jak agreściki oczkami patrzy na nas Czesio.
Czesio??? To ma być nadzwyczajne imię dla nadzwyczajnego kota, który nas wybrał? Nie-moż-li-we. I wtedy Antek powiedział: To może Pan Czesio?

Genialnie to zostało wymyślone. Na naszej ulicy jakiś kot mieszka w każdym prawie domu, a w niektórych i kilka. Wszystkie mają jakieś imiona, znane wyłącznie ich właścicielom. Imię Pana Czesia znają wszyscy i wszyscy nie inaczej, jak wyłącznie Panie Czesiu się do niego zwracają. I znoszą wszyscy sąsiedzi jego buszowanie po domach, plądrowanie piwnic, włażenie w letnie upalne noce do sypialni i wylegiwanie się w cudzych łóżkach. Czemu go pani nie wygoni? spytałam, gdy sąsiadka skarżyła mi się, że noc w noc przez otwarte okno włazi jej Pan Czesio do  łóżka. No co mu powiem? - Wypierdzielaj, Panie Czesiu? - odrzekła.

 

 

Pan Czesio przypomina:   G00546     nr 7122    /cena: 1,23/

 

 

A tu imiona:

 

Papsiuka:
http://wwwtrembil.blox.pl/2012/12/Imiona-zwierzakow.html
Dada:
http://wwwtrembil.blox.pl/2012/12/Imiona-zwierzakow-2.html
Zima:
http://wwwtrembil.blox.pl/2013/01/Imiona-zwierzakow-3.html
wtorek, 29 stycznia 2013, damakier1

Polecane wpisy

  • Lucyna

    Cześć, tu Dorola :) Bardzo długo się zastanawiałam, czy kontynuować pisanie bloga Damy, bo wiem, że część z Was tęskni, chce wiedzieć, co się dzieje ze zwierzam

  • Mamusiu:

    Umrzeć - tego się nie robi kotu. Bo co ma począć kot w pustym mieszkaniu. Wdrapywać się na ściany. Ocierać między meblami. Nic niby tu nie zmienione, a jednak p

  • Zgubiłam marchewkę

     Na blogu Gosianki znalazłam przepis na barszczyk buraczany. Ponoć bardzo pyszny, a przede wszystkim bardzo pomocny w walce z chorobą nowotworową. Już s

Komentarze
2013/01/29 23:37:08
Pięknie!
fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mg/ch/ppjr/UzyErVFdZuzagkbN5B.jpg
Ta brunetkaa z lewej to Misia Krissa. Tak mi jakos do posągowej urody Pana Czesiulka pasa ;)
-
2013/01/30 00:20:51
Pasa do Pana Czesiulka, a leży z kim?
-
2013/01/30 12:36:23
No, no, Pan Czesio jest prawie tak piękny jak Karolek , te zielone oczy. ;)
A gdzie to włamuje się monsieur Czesio na drugim zdjęciu?
-
2013/01/30 12:52:58
Tym razem włamuje się Pan Czesio do dorolkowej kuchni.
-
2013/01/30 13:02:06
Pan Czesio wymiata:)
-
2013/01/30 16:26:42
Ale się uśmiałam :-)))
Rzeczywiście weź powiedz Panie Czesio wynoś się... :-)))
No nie wypada, nie wypada...
-
2013/01/30 18:00:02
Misia leży koło Maciusia, ale na pewno poleciałaby na Pana Czesia ;)
Damo, tak mnie od czasu do czasu nachodzi: a Pan Czesio to faktycznie był przynależny do sąsiadów trzy domy dalej czy wziął się znikąd i postanowił swoją osobą uszczęsliwić Damę and Company?
PS Antek ma u mnie plusa za błysk geniuszu przy odkryciu właściwego miana Tego Kota ;)
-
2013/01/30 18:54:19
Rzeczywiście Pan Czesio przeprowadził się do nas od sąsiadów. Na tym blogu każde jedno słowo to szczera prawda;)
Antkowi plusa przekazałam.
-
2013/01/30 19:01:42
A sąsiedzi łatwo pogodzili się ze stratą takiej osobistości?
-
2013/01/30 19:47:14
Nawet przyjęli z pewną ulgą.
-
2013/01/30 20:29:19
Chyba musze sie w koncu dokocic. Wybieranie imion dla kotow jest takie zajmujace!
Trzeba bedzie pogadac z Anka Wroclawianka.
Nadal trzymam kciuki. Bardzo mocno.
-
2013/01/30 23:10:38
Zgłaszając się do konkursu, w "wizytówce" bloga napisałam: Zwierzęta opisane na blogu w większości pochodzą ze schroniska. Gdyby choć jedna osoba, pod wpływem lektury, udała się po psa lub kota do najbliższego schroniska sprawiłoby mi to największą radość i satysfakcję. - jeśli rzeczywiście się dokocisz, tę największą radość i satysfakcję będę miała.
-
2013/01/31 11:58:26
Dobre, dobre imię dla tak wyjątkowego kota:) Zupełnie jak znany mi osobiście inny Pan... Pan Leszek...oooo to też wyjątkowa kociobistość. Widać wyjątkowe koty zasługują na wyjątkowe imiona :))
-
2013/01/31 12:23:12
Damo, a co to za wyjątkowe siedziuczko, w którym Pan Czesio tak rozkosznie się kaloryferuje?
-
2013/01/31 17:14:27
To jest właśnie takie specjalne ustrojstwo do zawieszania na kaloryferze, żeby się kotu ciepło i miło spało.

Pan Czesio pozdrawia Pana Leszka :)
-
2013/01/31 21:41:16
Damo, juz spiskujemy z Anka Wroclawianka. Trzeba tylko ostroznie obchodzic sie z mezem moim slubnym. On nie bardzo kocha koty i Miecke nazywa potworem. Proces bedzie dlugotrwaly, bo meza trzeba urabiac, marudzic, az mu sie znudzi i wyrazi zgode na dokocenie. Jesli juz do tego dojdzie, to tylko koci kundelek i sierotka, jak Miecka.
-
2013/01/31 22:36:04
Ach, ci mężowie...! Mój też nie lubi kotów (wwwtrembil.blox.pl/2012/11/Moj-maz-i-koty.html), ale u nas Doroloa dokaca przez zaskoczenie.
Owocnego spiskowania :) Czekam na relację i zdjęcia nowego kotka na blogu.
-
2013/02/01 23:10:54
Tak sobie co jakiś czas dla poprawy nastroju klikam na Pana Czesia ulubionego rozkosznie w kaloryferowym siedziuczku umoszczonego. Teraz zauważyłam, że mój ulubieniec ma palce pianisty ;)
-
2013/02/24 11:35:28
Ale się uśmiałam z odpowiedzi sąsiadki :D...