Zwierzęta, które miałam, które mam i te, które tylko spotkałam. I co się jeszcze nadarzy.
Blog > Komentarze do wpisu

Szopek Niezłomny

Proszę pani, Antek panią woła!!! - z wielkim krzykiem przybiegł z ogrodu, gdzie trwały przygotowania do antkowego urodzinowego garden party, kolega Antka. Co się stało? - Szopek nie chce oddać myszy!

U podnóża schodów werandy stał Szopek. Z jednej strony mordki sterczały mu łapka i ogonek, z drugiej - malutki pyszczek z wąsikami. Im głośniej wykrzykiwaliśmy Zostaw! Oddaj! Puść! - tym niżej Szopek łeb opuszczał, mocniej grzbiet wyprężał i w głaz niezłomny się przeistaczał. Dawniej, w epoce przedblogowej, zaraz bym męża zawołała a sama do domu uciekła, by makabry tej nie oglądać. Ale teraz natychmiast po aparat pobiegłam. Szopek z myszą w mordzie grzecznie czekał, a gdy usiłowałam odejść kilka kroków dla nabrania właściwego dystansu, ochoczo podreptał za mną. I zaczęło się – co ja kilka kroków się odsunę, Szopek dryp, dryp sunie za mną. Co ja przykucnę, Szopek z entuzjazmem mysie zwłoki w obiektyw mi wpycha. Chłopaki się wydzierają, Wronka biega dookoła i Daj myszę! Daj myszę! woła, a Baryła z wyrzutem patrzy, bo to pewnie on tę myszę upolował i to jemu, a nie Szopkowi ten łup się należy.

 

 

Fotografowałam zawzięcie, czas płynął, a Szopkowi najwyraźniej zrobiło się już myszy dosyć, tylko nie wiedział biedaczek, jak z honorem trupa się pozbyć. Pysk z utkwionym truchłem do góry zadzierał, w oczy mi patrzył i najwyraźniej porady, co robić u mnie szukał. Chłopaków uspokoiłam i odsunąć się im nakazałam, Wronkę do domu przepędziłam, a kiedy już spokój nastał, podreptał Szopcio pod krzak bukszpanu, dyskretnie myszkę na trawkę wypstryknął, pogmerał nosem w trawie, jakąś zaległą starą kość wygrzebał, powędrował z nią w przeciwny koniec ogrodu i jak gdyby nigdy nic, spokojnie ciamkać ją zaczął. Mnie pozostało tylko trupa uprzątnąć i tak cała afera się zakończyła.

 

niedziela, 28 kwietnia 2013, damakier1
Tagi: mysz

Polecane wpisy

  • Lucyna

    Cześć, tu Dorola :) Bardzo długo się zastanawiałam, czy kontynuować pisanie bloga Damy, bo wiem, że część z Was tęskni, chce wiedzieć, co się dzieje ze zwierzam

  • Mamusiu:

    Umrzeć - tego się nie robi kotu. Bo co ma począć kot w pustym mieszkaniu. Wdrapywać się na ściany. Ocierać między meblami. Nic niby tu nie zmienione, a jednak p

  • Zgubiłam marchewkę

     Na blogu Gosianki znalazłam przepis na barszczyk buraczany. Ponoć bardzo pyszny, a przede wszystkim bardzo pomocny w walce z chorobą nowotworową. Już s

  • MASKOTKI

    Z INNEJ PÓŁKI - MASKOTKI 04/01/2017r. Spróbowałam swoich sił w szyciu maskotek. Uszyłam ich parę dla dzieciaczków z rodziny i dla wnuczki przyjaciółki.Wystarcz

  • 6851

    Pierwszy szkic w 2017.

Komentarze
2013/04/28 17:26:02
A to ci łobuziak! Napatrzył się chyba za bardzo na koty i mu się pomerdało :)
-
2013/04/28 17:34:25
znaczy to, że Szopek w formie dobrej, skoro Karolkowi zajumał zwłoki i z nim latał.
tylko myszki żal...
ale może ona umarła ze starości, a Szopek z Baryłą ją znaleźli, a nie zabili.
-
2013/04/28 17:51:55
Im więcej zwierzaków to awantura większa :-)))
Biedna myszka...
-
2013/04/28 17:59:32
No, no, Szopek pokazał pazur. :)
-
2013/04/28 18:20:08
Szopcio widać uznał, ze czegoś na urodzinowym stole brak ;)
Antkowi fachowca dowolnego!
-
2013/04/28 18:27:07
bardzo to ciekawe, jak pisanie bloga uodporniło Cię na makabrę. po tych ogrodowych doświadczeniach ekstremalnych będziesz mogła zostać na przykład korespondentem wojennym.
-
2013/04/28 18:45:14
Nie ważne kto upolował mysz,to Szopek wszystkim ją pokazał.Dzielny Szopek tak się starał urozmaicić program urodzinowy.
Pozdrawiam
-
2013/04/28 21:24:42
Dziękuję, Emmo, że doceniłaś mój hart ducha. To wszystko dla Was :)
-
2013/04/28 23:26:09
No przecież Szopek nie mógł przyjść na przyjęcie urodzinowe z gołą łapą:)
-
2013/04/29 00:48:08
Uprzejmie proszę o przekazanie Antkowi z okazji urodzin pełno życzeń fajnego, wesołego, mądrego życia.
z poważaniem
o_w_o
-
2013/04/29 10:24:07
Witaj, Orko :) Bardzo słuszna uwaga.

Dziękuję, Olgo. Z najwiekszą przyjemnością przekażę Antkowi życzenia, jak tylko wróci ze szkoły.
-
2013/04/29 19:02:26
Pan Szopek - po prostu MISZCZ :)

ps. i ode mnie też!!!