Zwierzęta, które miałam, które mam i te, które tylko spotkałam. I co się jeszcze nadarzy.
Blog > Komentarze do wpisu

Wrony coś knują...

Późnym popołudniem, pod wieczór prawie, kiedy upał wcale zelżeć nie zamierzał, wszędzie panowała gnuśna, wygrzana cisza... Nagle zakrakało, zatrzepotało i nad placykiem pojawiły się wrony. Znikąd. Przysiadły na chwilę, NAMÓWIŁY SIĘ, i odleciały.

 

wrony 

 

wrony

 

wrony

 

wrony

niedziela, 28 lipca 2013, damakier1
Tagi: wrony

Polecane wpisy

  • Lucyna

    Cześć, tu Dorola :) Bardzo długo się zastanawiałam, czy kontynuować pisanie bloga Damy, bo wiem, że część z Was tęskni, chce wiedzieć, co się dzieje ze zwierzam

  • Wrony na spacerze

  • Wrony

    Wrony lubi Wojciech Młynarski i ja też. W berżeretkach, balladach, canzonach Bardzo rzadko jest mowa o wronach, A ja mam taki gust wypaczony, Że lubię wrony..

  • Wrona.

Komentarze
2013/07/28 08:51:39
Przestraszyły się konkurencji? ;)
-
2013/07/28 09:26:05
A mnie przed oczami stanely sceny z filmu Ptaki. Damo, zachowaj daleko idaca czujnosc, bo z wronami nigdy nic nie wiadomo...
-
2013/07/28 12:25:32
No, nie wiem, czy się przestraszyły. Raczej postanowiły, co miały do postanowienia. Wszyscy powinniśmy byc czujni!
-
2013/07/28 15:23:19
Mnie też usłużna wyobraźnia natychmiast "Ptaki" Hitchcocka podsunęła...
-
2013/07/28 18:15:55
Te z anteny to nic nie knują, tylko łapkami oglądają program telewizyjny
-
2013/07/28 19:28:55
W brajlu oglądają, bo wrony niedowidzące są podobnie jak kury.
I dlatego mam gust wypaczony ja (i lubię wrony).
-
2013/07/28 20:53:55
Oglądają, oglądają... Ale ciekawe CO?!
-
2013/07/29 12:06:31
Jaskólki odmawiają kolaboracji meteorologicznej, więc gdy siedzą wrony na antenie, będzie deszc.
Albo i nie.
Tym razem im się udało, coś tam popadało.